Categories:

Ekspansja Kościoła

Człowiek posiada zakątek duszy, w której zachowuje zawsze pewne swoje przekonania, ufa pewnym zasado, które są dla niego bliższe, bardziej oczywiste. Zdarza się, ze w takim miejscu, obszarze swojej świadomości znajduje się także strefa poświęcona wierze, religii, z jakiej się wywodzi. Na to, w jaki sposób postrzegamy przyswajaną nam od dzieciństwa wiarę, w jaki sposób będziemy ją praktykowali zależy tradycja i kultura, z której się wywodzimy.

Przede wszystkim zasady, które wynieśliśmy z naszego rodzinnego domu pozwolą nam swoją wiarę należycie i z godnością praktykować. Aby nasza wiara była w pełni realizowana, przestrzegane były jej zasady musimy być świadomi i rozumieć, jakie cele i korzyści stawia przed nami, daje nam obowiązek wiary. Każda religia, bez względu na pochodzenie, nie jest tylko samym przekonaniem, ale potrzebuje swojej celebracji, swojego sacrum. W przypadku wiary chrześcijańskiej mamy do czynienia z wieloma takimi przedmiotami, symbolami, postaciami, które są używane, jako sacrum, strefa święta.

Kult wiary chrześcijańskiej przez ponad dwa tysiące lat skutecznie opierał się na tych że symbolach, nie zmieniając ich postaci. W tym czasie zdobywał miliony, miliardy osób wierzących, przynależących do wspólnoty. Jest to jedyny taki fenomen. Kościół, jako instytucja bardzo dbał o rozwój swojego wpływu na wszelkie dostępne dla człowieka kontynenty, zakątki świata. Najważniejsze jednak pozostaje to, ze wszędzie gdzie docierał, zdobywał zwolenników za pomocą tych samych symboli, na przykład krzyża, wcześniej symbolu ryby.

Kościół rozwijał się przez wiele wieków, rozwój jednak często opierał się na przemocy i podbojach, często krwawych podbojach. Najbardziej znane to wyprawy krzyżowe w średniowieczu, jednak i u nas w kraju znajdziemy wiele przykładów działalności zakonu krzyżackiego, które pod przykrywką służby Bogu zagarnęły część naszego kraju. Równie krwawe były podboje w Ameryce Południowej, prowadzone przez konkwistadorów. Więc jak widać historia chrześcijaństwa to nie tylko nadstawianie drugiego policzka.